Adriana Abelec-Piątkowska

radca prawny
Adriana Abelec-Piątkowska

Prawo medyczne · błędy okołoporodowe

Odszkodowanie za błąd przy porodzie

Jeśli po porodzie Waszego dziecka macie wątpliwości, czy wszystko zostało zrobione prawidłowo i na czas – pomogę ustalić, co się wydarzyło i czy istnieją podstawy do dochodzenia odszkodowania. Od kilkunastu lat zajmuję się prawem medycznym i prowadzę sprawy dotyczące błędów medycznych.

Prowadzę sprawy dotyczące:

  • niedotlenienia dziecka przy porodzie i jego następstw
  • opóźnionego cesarskiego cięcia oraz nieprawidłowej oceny zapisów KTG
  • urazów okołoporodowych – porażenia splotu barkowego, złamanego obojczyka, skutków chwytu Kristellera
  • mózgowego porażenia dziecięcego jako następstwa błędu przy porodzie
  • śmierci dziecka przy porodzie lub po porodzie
  • urazów i powikłań u matki
Zadzwoń: 600 450 302

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Możecie też napisać SMS albo e-mail i krótko opisać, co się wydarzyło: a.abelec-piatkowska@zpzlegal.pl

Czy w Waszym przypadku doszło do błędu przy porodzie?

Nie każdy trudny poród oznacza błąd medyczny – i nie każde powikłanie da się komuś przypisać. Ale wiele rodzin nigdy nie sprawdza, czy miało podstawy do działania, bo nie wie, od czego zacząć, albo słyszy w szpitalu, że „tak się czasem zdarza”.

Zapisy KTG, decyzja o cesarskim cięciu podjęta zbyt późno, sposób prowadzenia porodu – to wszystko można dziś sprawdzić w dokumentacji medycznej. Czasem okazuje się, że wszystko przebiegło prawidłowo. Czasem nie.

Więcej o tym piszę tutaj:

Pomagam ocenić, czy Wasza sytuacja daje podstawy do działania – zanim zdecydujecie, czy chcecie iść dalej.

W czym mogę pomóc?

Pozyskanie i analiza dokumentacji medycznej

Ocena, czy doszło do błędu medycznego

Ustalenie wysokości odszkodowania, zadośćuczynienia i renty

Negocjacje ze szpitalem i ubezpieczycielem

Reprezentacja w postępowaniu sądowym

Prowadzenie sprawy od początku do końca

Jak to wygląda krok po kroku

1

Rozmowa

Opowiadacie, co się wydarzyło. Nic nie trzeba wcześniej przygotowywać ani nikomu udowadniać.

2

Dokumentacja

Jeśli nie macie dokumentacji medycznej ze szpitala – pomagam ją uzyskać.

3

Ocena

Mówię wprost, czy widzę podstawy do dochodzenia roszczeń. Jeśli ich nie widzę – też to powiem.

4

Decyzja

Dopiero wtedy decydujecie, czy chcecie iść dalej. Bez presji i bez zobowiązań na tym etapie.

Dlaczego ja?

Od 2012 roku

specjalizacja w prawie medycznym

Bezpośredni kontakt

od początku rozmawiacie bezpośrednio ze mną

Rozmowa bez presji

nie namawiam do procesu, jeśli nie widzę podstaw

Pierwsza rozmowa bezpłatna

możecie najpierw spokojnie opowiedzieć o swojej sytuacji

Najczęstsze pytania

Skąd mam wiedzieć, czy w ogóle doszło do błędu?

Zwykle nie da się tego ocenić z samej relacji o przebiegu porodu – potrzebna jest dokumentacja medyczna. To w niej widać, jak wyglądały zapisy KTG, kiedy podjęto decyzje i czy reakcja personelu była na czasie. Dlatego pierwszym krokiem jest rozmowa, a drugim spojrzenie w dokumenty.

Czy trudny poród zawsze oznacza błąd lekarza?

Nie. Część powikłań okołoporodowych zdarza się mimo prawidłowo prowadzonego porodu i nikt nie ponosi za nie odpowiedzialności. Błąd medyczny to sytuacja, w której postępowanie personelu odbiegało od tego, czego można było w danych okolicznościach wymagać. Rozróżnienie tych dwóch rzeczy to sedno takiej sprawy.

Czy muszę mieć dokumentację medyczną, żeby zadzwonić?

Nie. Na pierwszą rozmowę nie trzeba przygotowywać niczego. Wystarczy, że opowiecie, jak wyglądał poród i co się później działo. Dokumentacją zajmiemy się na kolejnym etapie.

Jak uzyskać dokumentację medyczną ze szpitala?

Pacjent ma prawo dostępu do swojej dokumentacji medycznej, a rodzice – do dokumentacji dziecka. Szpital ma obowiązek ją udostępnić na wniosek. W praktyce bywa z tym różnie i właśnie na tym etapie najczęściej pomagam – wiem, o co i jak wystąpić, żeby dostać komplet, a nie wybrane kartki.

Ile mam czasu na zgłoszenie sprawy?

[DO UZUPEŁNIENIA PRZEZ ADRIANĘ – terminy przedawnienia: dla rodziców, dla dziecka oraz gdy szkoda wynika z przestępstwa]

Co, jeśli poród był kilka lat temu?

To bardzo częsta sytuacja – wiele rodzin zaczyna szukać odpowiedzi dopiero wtedy, gdy okazuje się, że dziecko rozwija się inaczej niż rówieśnicy. Upływ czasu nie przekreśla sprawy automatycznie. Warto sprawdzić, zamiast zakładać, że jest za późno.

Dziecku zdiagnozowano mózgowe porażenie dziecięce – czy to może być skutek błędu przy porodzie?

Może, ale nie musi. Mózgowe porażenie dziecięce ma wiele możliwych przyczyn i część z nich nie ma nic wspólnego z przebiegiem porodu. Jeśli jednak w dokumentacji widać niedotlenienie okołoporodowe albo opóźnioną reakcję personelu, warto to zbadać. To jedna z tych sytuacji, w których rozstrzygające bywa dopiero spojrzenie w dokumenty.

Przy porodzie użyto chwytu Kristellera, kleszczy albo próżnociągu – czy to samo w sobie jest błędem?

Nie automatycznie. Znaczenie ma to, czy w danej sytuacji istniały wskazania do takiego postępowania, czy zastosowano je prawidłowo i czy wcześniej nie zwlekano z inną decyzją. Sam fakt, że coś takiego miało miejsce, nie przesądza sprawy w żadną stronę – ale jest powodem, żeby przyjrzeć się dokumentacji.

Dziecko ma porażenie splotu barkowego albo złamany obojczyk – czy to podstawa do roszczeń?

Takie urazy zdarzają się przy trudnych porodach, w tym przy dystocji barkowej, i nie każdy z nich oznacza czyjąś winę. Sprawdzeniu podlega natomiast to, czy przewidziano ryzyko, czy prawidłowo poprowadzono poród i czy uraz rozpoznano oraz leczono na czas. Skutki bywają bardzo różne – od przemijających po trwałe – i to również ma znaczenie.

Czy sprawa musi trafić do sądu?

Nie zawsze. Część spraw kończy się na etapie postępowania przed ubezpieczycielem szpitala albo ugodą. Sąd jest jedną z możliwych dróg, a nie punktem wyjścia – i decyzja o wejściu na tę drogę zawsze należy do Was.

Ile trwa taka sprawa?

To zależy od drogi, którą pójdziemy, i od tego, czy potrzebna będzie opinia biegłych. Sprawy zakończone poza sądem trwają krócej, postępowania sądowe w sprawach medycznych – zwykle dłużej. Na pierwszej rozmowie powiem, czego realnie się spodziewać, bez obiecywania terminów, których nikt nie jest w stanie zagwarantować.

Od czego zależy wysokość odszkodowania, zadośćuczynienia i renty?

Nie ma tabeli ani stawek – każda sprawa jest wyceniana indywidualnie. Znaczenie ma między innymi zakres uszczerbku na zdrowiu, rokowania, koszty leczenia i rehabilitacji, potrzeba stałej opieki oraz to, jak sytuacja wpłynęła na życie całej rodziny. Renta służy pokryciu bieżących, powtarzalnych potrzeb, odszkodowanie – poniesionych kosztów, a zadośćuczynienie – krzywdy, której nie da się przeliczyć na rachunki. Nie podaję widełek na stronie, bo byłyby zwykłą obietnicą bez pokrycia.

Kto może dochodzić roszczeń – dziecko, matka, oboje rodzice?

To zależy od tego, kto doznał szkody. Roszczenia dziecka dochodzą w jego imieniu rodzice jako przedstawiciele ustawowi. Matka może dochodzić własnych roszczeń, jeśli sama doznała urazu lub krzywdy. W sprawach związanych ze śmiercią dziecka krąg osób uprawnionych jest szerszy i obejmuje najbliższych członków rodziny.

Czy mogę dochodzić czegokolwiek po śmierci dziecka przy porodzie?

Tak. Śmierć dziecka w okresie okołoporodowym – w tym urodzenie martwego dziecka – może być podstawą roszczeń najbliższych, jeśli doszło do nieprawidłowości w opiece nad matką lub w prowadzeniu porodu. Wiem, że to jedna z najtrudniejszych rozmów, jakie można odbyć. Nie musicie być na nią gotowi od razu ani opowiadać wszystkiego za pierwszym razem.

Szpital proponuje ugodę – czy warto ją przyjąć?

Czasem tak, czasem nie – ale nigdy nie warto podpisywać takiego dokumentu bez wcześniejszego sprawdzenia, czego dokładnie dotyczy i z czego rezygnujecie, godząc się na proponowaną kwotę. Ugoda zwykle zamyka drogę do dalszych roszczeń, także tych, które ujawnią się dopiero za kilka lat. Jeśli macie taką propozycję na stole, warto pokazać ją prawnikowi, zanim cokolwiek podpiszecie.

Opowiedzcie mi, co się wydarzyło

Skontaktujcie się, żeby omówić sytuację i ocenić możliwości dalszego działania. Pierwsza rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.

Zadzwoń: 600 450 302

lub napisz SMS albo e-mail: a.abelec-piatkowska@zpzlegal.pl

Adriana Abelec-Piątkowska

radca prawny
Adriana Abelec-Piątkowska

Odszkodowanie za błąd przy porodzie

Jeśli po porodzie Waszego dziecka macie wątpliwości, czy wszystko zostało zrobione prawidłowo i na czas – pomogę ustalić, co się wydarzyło i czy istnieją podstawy do dochodzenia odszkodowania.

Prowadzę sprawy dotyczące:

  • niedotlenienia dziecka przy porodzie
  • opóźnionego cesarskiego cięcia i nieprawidłowego KTG
  • urazów okołoporodowych – splot barkowy, obojczyk, chwyt Kristellera
  • mózgowego porażenia dziecięcego
  • śmierci dziecka przy porodzie lub po porodzie
  • urazów i powikłań u matki

Zadzwoń: 600 450 302

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Wolicie napisać? Wyślijcie SMS albo e-mail i krótko opiszcie, co się wydarzyło: a.abelec-piatkowska@zpzlegal.pl

Czy w Waszym przypadku doszło do błędu przy porodzie?

Nie każdy trudny poród oznacza błąd medyczny. Ale zapisy KTG, moment decyzji o cesarskim cięciu czy sposób prowadzenia porodu można dziś sprawdzić w dokumentacji medycznej. Pomagam ocenić, czy Wasza sytuacja daje podstawy do działania.

Więcej o tym piszę tutaj:

→ Błędy okołoporodowe – najczęstsze sytuacje i kiedy warto zasięgnąć porady prawnej (blad-medyczny.info) → Niedotlenienie okołoporodowe – objawy, skala Apgar i możliwe następstwa (blad-medyczny.info)

W czym mogę pomóc?

  • Pozyskanie i analiza dokumentacji medycznej
  • Ocena, czy doszło do błędu medycznego
  • Ustalenie wysokości odszkodowania, zadośćuczynienia i renty
  • Negocjacje ze szpitalem i ubezpieczycielem
  • Reprezentacja w postępowaniu sądowym
  • Prowadzenie sprawy od początku do końca

Jak to wygląda krok po kroku

1

Rozmowa

Opowiadacie, co się wydarzyło. Nic nie trzeba wcześniej przygotowywać.

2

Dokumentacja

Jeśli nie macie dokumentacji medycznej ze szpitala – pomagam ją uzyskać.

3

Ocena

Mówię wprost, czy widzę podstawy. Jeśli ich nie widzę – też to powiem.

4

Decyzja

Dopiero wtedy decydujecie, czy chcecie iść dalej. Bez presji.

Dlaczego ja?

Od 2012 roku

specjalizacja w prawie medycznym

Bezpośredni kontakt

rozmawiacie bezpośrednio ze mną

Rozmowa bez presji

nie namawiam do procesu, jeśli nie widzę podstaw

Pierwsza rozmowa bezpłatna

możecie najpierw opowiedzieć o swojej sytuacji

Najczęstsze pytania

Skąd mam wiedzieć, czy w ogóle doszło do błędu?

Zwykle nie da się tego ocenić z samej relacji o przebiegu porodu – potrzebna jest dokumentacja medyczna. To w niej widać, jak wyglądały zapisy KTG, kiedy podjęto decyzje i czy reakcja personelu była na czasie.

Czy trudny poród zawsze oznacza błąd lekarza?

Nie. Część powikłań zdarza się mimo prawidłowo prowadzonego porodu. Błąd medyczny to sytuacja, w której postępowanie personelu odbiegało od tego, czego można było w danych okolicznościach wymagać.

Czy muszę mieć dokumentację, żeby zadzwonić?

Nie. Wystarczy, że opowiecie, jak wyglądał poród i co się później działo. Dokumentacją zajmiemy się na kolejnym etapie.

Jak uzyskać dokumentację medyczną ze szpitala?

Pacjent ma prawo dostępu do swojej dokumentacji, a rodzice – do dokumentacji dziecka. Szpital ma obowiązek ją udostępnić. W praktyce bywa z tym różnie i właśnie na tym etapie najczęściej pomagam.

Ile mam czasu na zgłoszenie sprawy?

[DO UZUPEŁNIENIA PRZEZ p. ADRIANĘ]

Co, jeśli poród był kilka lat temu?

To bardzo częsta sytuacja – wiele rodzin zaczyna szukać odpowiedzi dopiero wtedy, gdy okazuje się, że dziecko rozwija się inaczej niż rówieśnicy. Upływ czasu nie przekreśla sprawy automatycznie.

Dziecku zdiagnozowano mózgowe porażenie dziecięce – czy to może być skutek błędu przy porodzie?

Może, ale nie musi. MPD ma wiele możliwych przyczyn i część nie ma związku z przebiegiem porodu. Jeśli jednak w dokumentacji widać niedotlenienie okołoporodowe albo opóźnioną reakcję personelu, warto to zbadać.

Użyto chwytu Kristellera, kleszczy albo próżnociągu – czy to błąd?

Nie automatycznie. Znaczenie ma to, czy istniały wskazania do takiego postępowania, czy zastosowano je prawidłowo i czy wcześniej nie zwlekano z inną decyzją.

Dziecko ma porażenie splotu barkowego albo złamany obojczyk – czy to podstawa do roszczeń?

Takie urazy zdarzają się przy trudnych porodach i nie każdy oznacza czyjąś winę. Sprawdzeniu podlega to, czy przewidziano ryzyko, czy prawidłowo poprowadzono poród i czy uraz rozpoznano oraz leczono na czas.

Czy sprawa musi trafić do sądu?

Nie zawsze. Część spraw kończy się na etapie postępowania przed ubezpieczycielem szpitala albo ugodą. Decyzja o wejściu na drogę sądową zawsze należy do Was.

Ile trwa taka sprawa?

To zależy od drogi, którą pójdziemy, i od tego, czy potrzebna będzie opinia biegłych. Na pierwszej rozmowie powiem, czego realnie się spodziewać, bez obiecywania terminów, których nikt nie zagwarantuje.

Od czego zależy wysokość odszkodowania, zadośćuczynienia i renty?

Nie ma tabeli ani stawek – każda sprawa jest wyceniana indywidualnie. Znaczenie ma zakres uszczerbku na zdrowiu, rokowania, koszty leczenia i rehabilitacji, potrzeba stałej opieki oraz wpływ sytuacji na życie całej rodziny.

Kto może dochodzić roszczeń?

Roszczenia dziecka dochodzą w jego imieniu rodzice jako przedstawiciele ustawowi. Matka może dochodzić własnych roszczeń, jeśli sama doznała urazu lub krzywdy. Przy śmierci dziecka krąg uprawnionych obejmuje najbliższych członków rodziny.

Czy mogę dochodzić czegokolwiek po śmierci dziecka przy porodzie?

Tak. Śmierć dziecka w okresie okołoporodowym – w tym urodzenie martwego dziecka – może być podstawą roszczeń najbliższych, jeśli doszło do nieprawidłowości w opiece nad matką lub w prowadzeniu porodu. Nie musicie być gotowi na tę rozmowę od razu.

Szpital proponuje ugodę – czy warto ją przyjąć?

Czasem tak, czasem nie – ale nigdy nie warto podpisywać takiego dokumentu bez sprawdzenia, z czego rezygnujecie. Ugoda zwykle zamyka drogę do dalszych roszczeń, także tych, które ujawnią się za kilka lat.

Opowiedzcie mi, co się wydarzyło

Pierwsza rozmowa jest bezpłatna. Odbieram osobiście – nie sekretariat.

Zadzwoń: 600 450 302 a.abelec-piatkowska@zpzlegal.pl