2026.01.07

Kontrowersyjna reforma Państwowej Inspekcji Pracy jednak wstrzymana?

W ostatnich miesiącach zeszłego roku bardzo głośno było o procedowanej reformie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Projekt ustawy zakładał wiele zmian, natomiast najistotniejszym, a jednocześnie budzącym najwięcej obaw i wątpliwości była planowana możliwość arbitralnego „przekształcenia” umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, do czego miał być uprawniony inspektor PIP wydając decyzję administracyjną.

 

Nowe przepisy miały wejść w życie już 1 stycznia 2026 r., choć mimo różnych doniesień medialnych, wciąż nie był znany ostateczny tekst projektu ustawy.

 

Jak się jednak okazuje, reforma PIP została wstrzymana. Tak przynajmniej wynika z doniesień prasowych, a dokładniej – oświadczenia Premiera Donalda Tuska. Premier zaznaczył, ze w jego ocenie reforma dawałaby zbyt dużą władzę urzędnikom, którzy mogliby samodzielnie decydować, kto i w jaki sposób jest zatrudniony. Takie uprawnienie mogłoby być destrukcyjne dla wielu firm, a dla osób zatrudnionych – nawet oznaczać utratę pracy. Premier oświadczył, że podjął decyzję, aby nie kontynuować pracy nad reformą.

 

Co to oznacza w praktyce?

 

Prace nad zmianą obowiązującej ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy zostają wstrzymane (choć póki co brak oficjalnego stanowiska zarówno ze strony Kancelarii Premiera RM, jak i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, opieramy się na komunikatach prasowych).

 

To oznacza, że w mocy pozostają dotychczasowe przepisy.

 

Przypomnijmy zatem, że zgodnie z aktualnym brzmieniem ustawy, PIP ma prawo wszczęcia sprawy przed sądem pracy o ustalenie istnienia stosunku pracy. Jest to jednak tryb, w którym sąd wydaje wyrok dopiero po przeprowadzeniu postępowania z udziałem osób zainteresowanych w sprawie. Każda ze stron ma prawo przedstawienia swojego stanowiska i zaprezentowania dowodów na jego poparcie. Od wyroku można się odwołać. Jest to tryb dłuższy, ale jak się wydaje, też bardziej sprawiedliwy i „wnikliwy”, niż ustalenie istnienia stosunku pracy na podstawie decyzji inspektora PIP (co zakładała wstrzymana nowelizacja ustawy).

 

Co dalej?

 

Niezależnie jednak od dalszych losów ustawy nowelizującej, PIP zapowiada skupienie się na edukowaniu zarówno pracowników, jak i pracodawców. Planowane jest opublikowanie tzw. list samokontroli (pomocnych przy ustaleniu, jaki rodzaj umowy powinien być zastosowany), a także materiałów wyjaśniających różnice między umowami oraz serię konferencji w każdym okręgu PIP.

Celem jest przede wszystkim zwiększenie świadomości, a dopiero w dalszej kolejności – nakładanie ewentualnych kar.

 

Podsumowanie:

 

  1. Wstrzymana została głośna reforma ustawy o PIP, w tym krytykowana możliwość arbitralnego ustalenia stosunku pracy (i to nawet w sytuacji, gdy strony nie zawarły żadnej umowy).
  2. Aktualne pozostają dotychczasowe uprawnienia inspektorów PIP, zatem m.in. wszelkie formy kontroli, nadzoru, ściganie wykroczeń przeciwko prawom pracownika, a także prawo wszczynania spraw przed sądem pracy – o ustalenie istnienia stosunku pracy.
  3. Nie wiemy, jak potoczą się dalsze losy ustawy – czy dojdzie do „złagodzenia” dotychczasowego projektu, przygotowania nowego, czy może póki co zostaną wstrzymane wszelkie prace z tym związane.
  4. Zachęcamy zatem do śledzenia naszej strony, aby być na bieżąco!